RSS
poniedziałek, 27 lipca 2009
Czas mnie goni...

Większych zmian nie zanotowano...

ten sam mąż

ta sama praca

nawet urlop znowu w Grecji :) i to już za 3 dni,

stan dzieci w dalszym ciągu zerowy

nadal zastanawiam się czy powtórzyć  in vitro - nie mogę się przemóc jak pomyślę o zastrzykach i oczekiwaniu i kolejnym zawodzie...

do ośrodka adopcyjnego dalej się nie zgłosiliśmy

remont chałupy leży i kwiczy

wszystko odłożone na "pourlopie"

a urlop już za chwileczkę, już za momencik

Morze Jońskie

Miały być cyklady ale u nas wsyzstko jest zmienne więc na tydzień przed wyjazdem się miejsce zmieniło

masakra jak mi się już nie chce pracować. myślę że na tydzień przed urlopem i tydzień po urlopie nie powinno się już pracować...:)))

10:51, kiklolki
Link Komentarze (4) »
//-->