RSS
piątek, 10 czerwca 2011
cieszę się ze ktoś jeszze o mnie pamięta

To naprawdę miłe :)

16.06 mamy wizytę początkową. Zapytam lekarkę o te różne badania które mi napisaliscie.

Za kazdym razem kiedy tam jestesmy to patrzę o ile wzrosła im liczba ciąż. I za każdym razem zastanawiam się czy kiedyś moja ciąża im poprawi statystykę.

A w pracy robi się tak bez sensu że czasm myślę ze nawet mi nie będzie żal jak mnie zwolnią. Kilkoro ludzi jest fajnych i tego mi będzie żal a poza tym to naprawde niczego. W sumie pocieszające

20:17, kiklolki
Link Komentarze (5) »
niedziela, 05 czerwca 2011
a takie tam

długo mnie tu nie było. Dużo się zmieniło od ostatniego razu. chyba na gorsze hehe.

w pracy mam probklemy, mam tyle roboty ze nie jestem w stanie dotrzymać terminów. Siedziałam jak ćwok w weekendy i po godzinach a i tak nie zdążyłam. Jutro musze odbyć powazna rozmowę z szefem. Nie wiem czy się nie zwolnię. Albo mnie zwolną. Nie wiem. czuję się w kazdym razie jak taki zagoniony zestreowany królik w mysiej dziurze.

Nie mam siły do tej roboty. Nie wiem co będę robiła potem ale mam serdecznie dość tej firmy. Nawet chyba co gorsze mam dosć tego mojego zawodu.

W lipce planujemy kolejną próbą z crio. To już trzeci raz będzie. jeszcze zostanie 6 zarodków. Zrobiłam sobie przerwę bo te próby strasznie mnie psychicznie dołują. Ciezko też to logistycznie poukładać z praca i z wyjazdem do Warszawy. Ale cóż to co jest coś warte nie przychodzi podobno łatwo....choć chyba niektórym przychodzi... ha

Tym razem biorę wolne po transferze, do tej pory wydawało mi sie ze to nie ma znaczenia ale moze jednak ma?

Jestem na jakimś rozdrożu ostatnio. To co do tej pory szło jako tako tzn praca też mi się wali i chyba nadejdzie taki czas że będe musiała wiele rzeczy zmienić.

Uczę sie do CAE. Speaking spier... no.. to moze chociaż cześć pisemna pójdzie lepiej.

Nie chce mi się uczyć. oj nie chce

14:46, kiklolki
Link Komentarze (5) »
//-->