RSS
poniedziałek, 20 maja 2013
dawno mnie nei było

Pewno tu już nikt nie zagląda...

U mnie w zasadzie bez zmian... Meczę sie w pracy...strasznie jest...ciagle muszę się stresować..ciągle jakieś nowe sytuacje...niekonwencjonalne sprawy

...nie nudzę się-to jest fajne, stresuję się-to nie jest fajne, dużo sie uczę-to jest fajne, czesto wychodzi że musze się duuużo jeszcze nauczyć-to nie jest fajne. Trudny zawó sobie wybrałam ale w końcu ja nie lubie iść na łatwiznę

Prawie zaadoptowałam duchowo jakiegoś małego chłopczyka albo dziewczynkę...prawie...bo na razie nie wiem jeszcze co i jak...czekam...ja to mam szczęsie do dzieci..nawet adopcja duchowa mi nie wychodzi ehhh

Niedługo może do końca roku...może..przeniesiemy się do własnego lokum...to bedzie pierwszy raz kiedy będe mieszkała sama z Męzusiem...po tylu latach może być cięzko się przyzwyczaić...

Ciągle czekają mnie jeszcze 2 szanse na własne dzieci...wiem ze czekanie nic nie poprawi...ale boje się straty tych dwu szans...

A po ostatnim razie czułam że muszę odpuścić na jakiś czas. Nie było sensu bić głowa w mur..

//-->