RSS
poniedziałek, 30 marca 2009
Wróciłam

z nart. Przyzwyczajam się do pracy i do normalnego życia. Poszaleliśmy. Było fajnie. Nie mam dosć. Jakbym mogła, to pojechałabym na kolejny tydzień.

A na pracę to ja mam chyba fobię

10:12, kiklolki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 marca 2009
dostęp

nie wiem jak to się stało ale nie odebrałam pozwolenia na wejscie do jednego bloga - gabrysi a do drugiego  nie mogę sie dostać - jest to blog poślubny.

Jeśli mogę prosić właścicielki  o druga szansę to proszę :)

07:23, kiklolki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 marca 2009
tańce opentańce

no...jestem pod wrażeniem tańca brzucha...niesamowite...

kiedy tancerka-instruktorka  wprawiła w ruch swój wcale nie mały tluszczyk to nie można było oczu wprost oderwać

aż żałowałam ze takiego nie mam...

cudo,

jak ktoś ma kompleksy z powodu swojej tuszy to powinien koniecznie zobaczyć taniec brzucha - mija wszystko

mięśnie bolą mnie jeszcze dzisiaj, za to kręgosłup przestał

a ruchy wcale nie są tak proste jakby sie to wydawało, nie przypuszczałam nawet ze kręcenie za przeproszeniem tyłkiem moze być tak skomplikowane  a na dodatek tyle różnych ruchów mozna tym tyłkiem wykonać

a ruchy biustem :O szacunek dla tancerki

teraz ćwiczę taniec kiedy tylko mam okazję...nawet kiedy jade samochodem ćwiczę ruchy biustem :) da się

09:53, kiklolki
Link Komentarze (2) »
środa, 04 marca 2009
nic nowego

u mnie

jakoś nudno na co zreszta wcale nie narzekam

w ramach rozrywki ide na tańce w sobotę...brzucha

koleżanka mnie namówiła...a teraz tak mi się nie chce - co mnie podkusiło

pracy mam dużo...ten kryzys to chyba wymyślili pracodawcy żeby premii nie płacić

17:41, kiklolki
Link Komentarze (2) »
//-->