RSS
piątek, 30 marca 2007
I znowu

trzeba się będzie męczyć za pól miesiąca...

a póki co ...słucham sobie "Idioty" Dostojewskiego

książki w wersji audio to dla mnie rewelacja

22:19, kiklolki
Link Komentarze (3) »
środa, 28 marca 2007
no cóż...

Póki co wariant najgorszy z możliwych czyli:

ani miesiaczki ani pozytywnego testu

wiedziałam że nie będzie za prosto

może już zaczynam menopauzę??

20:03, kiklolki
Link Komentarze (5) »
wtorek, 27 marca 2007
a takie tam

jak na kogoś kto ma nie jest potrzebny mam stanowczo za dużo pracy w tej pracy...tak na moje oko...

ale ja sie nie znam :-)

zresztą nie to jest ważne w sumie teraz

przeżywam coś innego - okres mi się spóźnia trochę więcej niż to jest w normie więc teraz wpadam w panikę raz po raz chociaż z kompletnie różnych powodów:

1) bo się załamię jak jednak dostanę okres

2) o co ja zrobię jak jednak się okaże że nie dostanę

3) i co jak sie okaże ze nie dostanę ale z innego powodu niż ciąża

kurna

rozumie mnie ktoś? bo ja już sama siebie nie rozumiem

w każdym razie czekam jeszcze kilka dni i sprawdzam

14:27, kiklolki
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 26 marca 2007
Dostęp do kompa

 w domu mam ograniczony bo mi się notebook ziepsiuł. Dzięki temu mam więcej czasu np na czytanie...nie ma tego złego co by nie tego...

Sytuacja w firmie się zagęszcza...obecnie jest pod znakiem..."róbmy wszystko żeby udowodnić że nasz dział jest potrzebny" oł je

bo są tacy co myślą że nie jest..a oni teraz są u sterów

na mnie to działa demobilizujaco, i nie chce mi się niczego nikomu na siłę udowadniać

tak więc coraz mniej lubię tu przychodzić,a właściwie wcale nie lubię

i tak tylko sobie myślę po cichu czy ja naprawdę dobry zawód wybrałam??

za to mam kopa do składania CV,

a poza tym dzieki nowemu robocikowi kuchennemu spełniam się kulinarnie...co moze w przyszłości zaowocować oponą tłuszczu w pasie oraz poduszkami na tyłku

ale co tam 

jak mi notebooka naprawią to internet zajmnie mi trochę czasu

10:45, kiklolki
Link Komentarze (2) »
piątek, 23 marca 2007
piątek

Ta praca jest energetycznym wampirem

dobrze że już piątek

15:00, kiklolki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 marca 2007
fajnie

jednego dnia dostajemy podwyżkę

drugiego dnia szef robi listy związane z kolejną reorganizacją

kolejną, bo w przeciagu niecałego roku było ich już ze 4 a w czasie kiedy pracuję w tej firmie to już nie zliczę

w sumie to jest tak że sama nie mam odwagi się zwolnić a swoje pracy tak do końca nie lubię...więc ten...

nie ma tego złego

ale jakoś tak - dziwnie...

spokoju nie ma...

ochoty do pracy w takiej sytuacji tym badziej...

za to w maju jedziemy na Mazury - żeglować :-))))

i to jest piękne

07:51, kiklolki
Link Komentarze (2) »
środa, 21 marca 2007
poszukuje kursu

  wróżenia z kart albo wróżenia z fusów albo...coś w tym stylu...bo naprawdę..moja praca coraz bardziej przypomina prace jaznowidza albo i jakiekiej wróżki...

jak tak dalej będe ćwiczyć to moze w końcu te 6 głupich liczb przewidzę wcześniej???

wrrrr....jedno wielkie wrrrr....

10:42, kiklolki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 marca 2007
zarobiona jestem

Pracuję dziasiaj cieżko....i nawet sie cieszę że pogoda taka ochydna bo mnie przynajmniej nie rozprasza.

jak sie robi ciepło mogę tylko leżeć i nic nie robić

aż się boję wiosny

a poza tym to nudy u mnie aż miło

i niech tak zostanie

tyle tylko powiem że bierzemy firmę żeby zaczęła z chałupą robić - i to nie z warsztatem a z czescią mieszkalną...

hurra

13:43, kiklolki
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 19 marca 2007
dzwonki

Ostatnio duzo jeżdzą srodkami publicznej komunikacji szczegónie na takie dalsze odcinki.

Nawet to lubię, jest to dla mnie jakaś nowość bo normalnie to zwykle jeżdżę samochodem.

jedna rzecz mnie denerwuje jednak potwornie...

komórki i dzwonki

można oszaleć i popełnić morderstwo kiedy słyszy się raz po raz jakąś uszojebną melodyjkę...

szczególnie kiedy się akurat śpi...

litości...

09:17, kiklolki
Link Komentarze (2) »
czwartek, 15 marca 2007
nju sącz

Żeby się dobrze czuć muszę być w ruchu... wtedy nie myślę że mi się czegoś nie chce...nie mam siły...

lubię być w podróży, przemieszczać się

nie jest nawet najważniejsze gdzie..ważne żeby być w ruchu

zmykam jutro do rodziców

nju sącz, nju sącz

19:28, kiklolki
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2
//-->