RSS
wtorek, 27 stycznia 2009
masakra

Masakra masakra z tym angielskim. Do końca życia sie go będę uczyć i się nie nauczę. Błędy robię, nic nie pamiętam.

Nie poddaję się na razie ale myślałam że więcej pamietam

Spać nie mogę wieczorem, a rano i resztę dnia zdycham i snuję się zmęczona..potem znowu ożywam w okolicach 23.

no ja nie wiem...

Byle do wiosny

o ile wierzyć horoskopom to sper rok mnie czeka więc ten pozostaje mi jedynie wierzyć...

Dlaczego słowo masakra tak siędo mnie przyczepiło?!

19:30, kiklolki
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 stycznia 2009

No to imprezy w roli organizatorów mamy odbębnione na rok. Super.

Pozostają mi jedynie role mniej kreatywne a bardziej odtwórcze czyli pochłaniacza jedzenia i ew. podkuchennej w trakcie imprez imieninowych Teściów.

Dzisiaj się uczę.

Marnie mi idzie

A moze jednak i mnie pamięć się pogarsza z wiekiem??

W lutym idziemy na kolejny bal przebierańców tym razem w piżamach jak się mozna fajnie przebrać w piżamę??

16:19, kiklolki
Link Komentarze (3) »
piątek, 23 stycznia 2009
Czeka mnie imprezowy

weekend. Co gorsza to ja jestem organizatorem imprezy. W rodzinie Mężusia jest zwyczaj obchodzenia imien, a że w tym tygodniu i ja i meżuś mielismy to szczęście to niestety trzeba coś zrobić.

Nie przepadam za tym zwyczajem,  bo wydaje mi się to trochę wymuszone. Wolę spontaniczne imprezy, spotkania ale nie wkurza mnie to już tak jak kiedyś.

Z innych:

Albo mi się waga zepsuła albo mi się coś na oczy rzuciło albo przytyłam 7kg - masakra!!!

Mam ochotę uczyć się niemieckiego, nie wiem czy wydolę na jeszcze jakieś lekcje językowe i czasowo i finansowo. W końcu CAE szczerzy złośliwie zęby.

Czasu mało

W domu nie mogę patrzeć jak Matka Polka i Babcia Polka wychowując jedno dziecko nie mają czasu na nic - same nie widzą ile czasu marnują, siedząc  przy małym i pilnując go we dwie naraz.

09:41, kiklolki
Link Komentarze (2) »
środa, 21 stycznia 2009
Wróciliśmy

tak mam się spodobało, że w marcu jedziemy znowu.

Tak odpoczęłam psychicznie, że nawet przez dwa dni chciało mi sie pracować...trzeciego dnia mi przeszło...

ehh chciałoby się furgać po świecie bez przerwy

18:13, kiklolki
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 12 stycznia 2009
narty

chyba jedziemy na narty, chyba bo jeszcze wczoraj nie było to takie pewne

praca mężusia powoduje że nic nie da sie spokojnie zaplanować

tak więc nerwy, nerwy do końca

a wczoraj to już mięsem  rzucałam

w takich sytuacjach mam  dość urlopu zanim się w ogóle zacznie

no ale jak się już zacznie to zdecydowaniem mi się polepsza więc i tym razem licze na ten scenariusz

jeszcze tylko ubezpieczenie na narty...ja chcę się ubezpieczyć tutaj i mieć to z głowy a mężuś tam bo podobno jest lepiej tam

no i co?

zawsze różnica zdań

10:29, kiklolki
Link Komentarze (1) »
środa, 07 stycznia 2009
przemyślenia bez łądu i składu

Przeddzień moich urodzin. 35. Jakoś nie moge uwierzyć że mam tyle lat. Zatrzymałam się na ok. 25.

Ostatnio oglądałam "Przystanek Alaska", w którym Meggi kończyła 30 lat i tym samym wchodziła w wiek średni. (KU...myślałam że wiek średni to dopiero od 40 lat się liczy :( 

Chris powiedział jej, że jak do 30 czegoś nie osiągnęła to już raczej tego nie osiagnie. Trochę strasznie to brzmi bo w końcu statystycznie  zostało mi więcej niż połowę życia.

Co w związku z tym pocznę z moim CAE?

hmm...

No i cóż, nie wiem czy coś osiągnęłam czy jeszcze coś zdołam osiągnąć

Się okaże

Ale chyba nie chciałabym mieć znowu 20lat.

Mam wrażenie że byłam wtedy strasznie głupiutka i taka nijaka. Niewiele wiedziałam, niewiele umiałam. Nie wiedziałam zupełnie czego chcę, nie wiedziałam co jest dla mnie ważne.  Nie wiedziałam jaka jestem, co potrafię czego nie. Masakra jakaś.

Nie sądzę że teraz jest super hehehe, ale JA TERAZ CZUJĘ SIĘ ZE SOBĄ ZNACZNIE LEPIEJ

NIedawno 20letniej kuzynce użalającej się kokieteryjnie, że kończy 20 lat powiedziałam że lepiej już nie będzie...

Ale chyba jednak moze być lepiej.

19:57, kiklolki
Link Komentarze (4) »
sobota, 03 stycznia 2009
Zgodnie z moją

dewizą od wolnego do wolnego myślę już o urlopie od 13 stycznia. Nie byłam na nartach od 2 lat. Mam nowe narty i mam nadzieję że mnie nie przerosną.

I angielskiego się uczę...CAE szczerzy zęby i warczy...

13:23, kiklolki
Link Komentarze (5) »
//-->