Blog > Komentarze do wpisu
bo...

Lubię mieć na to co robię usprawiedliwienia.

ubię się czymś podeprzeć...

lubię słówko "bo"...

np kupuję sobie jakiś ciuch, bo poprzedni jest za duży, bo mi sie zniszczył, a przecież tak naprawdę kupuje go bo mam ochotę

Inny przykład: lubię być zaopatrznieniowcem w firmie Mężusia bo wtedy jadąc do hurtowni (do których wtedy jestem znuszona pojachać) moge spokojnie ileś czasu zmitrężyć w centrum handlowym i nikomu się do tego nie musze przyznać...

Mam więc wytłumaczenie i usprawiedliwie na wyjazd

A przecież nikt mi nie broni pojechać sobie na zakupy tylko i wyłącznie...

tylko że wolę mieć usprawiedliwienie,...

wole powiedzieć że jade bo muszę pomóc Mężusiowi niż jadę bo mam taką ochotę

głupie to trochę...

lubię kiedy

czwartek, 30 listopada 2006, kiklolki

Polecane wpisy

  • niestety

    Nie udało się. Tak więc koniec marzeń o dziecku. Muszę wyznaczyć inny priorytet jak to powiedział kolega... tia... Najchętniej wyjechałabym gdzieś daleko

  • test

    Jutro robię test z krwi - ciążowy. Chyba to tylko formalność bo z moczu nic nie wyszło.... Ale głupia nadzieja i tak się tli

  • a takie

    adopcja "zdalna" mi się udała. Wygląda na to ze pomagam dziewczynce z Konga. Mam nadzieję... We wrześniu zdecydowałam sie na kolejną próbę IV. Nie wie

Komentarze
2006/12/03 20:41:00
co lubisz? oprócz "bo"? :))
//-->